• -
  • +

2004: Obywatel Teatr

1.

Obywatel teatr obywa się bez niepotrzebnych
potrzeb.

Obywatel teatr głosuje nogami.

Obywatel teatr zgromadza się legalnie albo i
nielegalnie.

Obywatel teatr jest podłączony do internetu.

Obywatel teatr czyta gazety i ogląda telewizję
znienacka.

Obywatel teatr przedstawia swoje poglądy
publicznie.

Obywatel teatr spektakularnie się różnił.

Obywatel teatr jest niewłaściwie zorientowany.

Obywatel teatr obchodził pierwszą komunię w
Peerelu, ale to jeszcze nie powód, żeby tęsknił do tamtych
czasów.

Obywatel teatr jest na państwowym garnuszku, ale
wolałby się urwać.

Obywatel teatr uważa, że generalnie wszystko
powinno być tańsze.

Obywatel teatr nauczył się wystawiać faktury, ale
ma problemy z obliczaniem podatków.

Obywatel teatr wie, że istnieje życie poza
teatrem.

Obywatel teatr zazwyczaj nie należy, nie bierze
udziału i nie występuje.

Obywatel teatr pracował krótko w hipermarkecie,
ale mu się nie spodobało.

Obywatel teatr nie pamięta, czy to było w
niedzielę.


2.

Nie wybieramy sobie czasu, to czas nas wybiera.

Festiwal „Obywatel Teatr” to nie „reminiscencje” z teatru politycznego.

Ani festiwal pokoleniowy, ani zideologizowany. Układając jego program chcieliśmy raczej zbadać kilka stref na styku życia i sztuki, teatru i polityki, nieobojętnych dla współczesnych artystów. Odnaleźć „praprzyczyny” tego, jacy jesteśmy dziś. Korzenie współczesnej nieprawości, ślady i spustoszenia, jakie zostawiły w naszej świadomości wojenne i ideologiczne kataklizmy XX wieku (spektakle „Do piachu” i „Perechodnik/Bauman”). Wybrać się na gorzkie wyprawy w czasy Polski gierkowskiej, posłuchać dwóch ostrych oskarżeń Peerelu, rozliczyć się z irracjonalna nostalgią za nim („Wampir” i „Rewizor”). Spróbować nazwać to, co nas niewoli: od komunistycznego mitu rewolucji światowej („Sarcasticus”) i rytuałów codzienności („Słownik sytuacji”) po nakaz bycia trendy w krainie błogosławionej konsumpcji („Pokaz metek”). Reagujemy na świństwo („Gry”), bronimy spraw beznadziejnych („Gaz”), wierzymy, że za pomocą sztuki można załatwić kilka spraw rzeczywistości („Tlen”). Podpowiedzieć możliwe strategie oporu: Teatr Uciskanych Boala, Haktywizm Domingueza. Zrealizowane na nasze zamówienie spektakle Teatru Strefa Ciszy i duetu Deutschbauer & Spring koncentruja się wokół tematu: „Jaka Polska w Europie?” – są spojrzeniem z zewnątrz i od środka. Próba pokazania, jak my widzimy siebie i jak na nas patrzą.

Teatr w ramach społeczeństwa demokratycznego bywa teatrem szybkiego reagowania, epizodycznych sojuszy z dobrem. Każdy teatr w ramach społeczeństwa demokratycznego jest poddany ciśnieniu rzeczywistości. Ale tylko teatrowi szybkiego reagowania nieobojętna jest współczesność.

Uprawianie teatru politycznego nie da się zadekretować. Musi wynikać z rzeczywistej potrzeby, bo trudne, niewygodne sprawy nie powinny być przemilczane przez sztukę. Teatr polityczny nie leczy, teatr pokazuje tylko, gdzie boli. Długo go nie było. Wrócił. Wygląda inaczej.

Teatr polityczny. Wersja 2.0.0.4 PL Rozszerzona

Instrukcja obsługi:

Wymienić przymiotnik „polityczny” na
„ekonomiczny”.

Wymienić „antypaństwowy” na „społecznie
wrażliwy”.

Wymienić „alternatywny” na „inny”.

Wymienić „jednostronnie zaangażowany” na
„aktywny i różnorodny”.

Wymienić „dziejową krzywdę” na „bieżąca
redystrybucję dóbr”.

„Lepsze jutro” na „mądrzejsze dziś”.

„Opresję” na „deflację”.

Wymienić „propagandę” na „medialną
manipulację”.

Wymienić „indoktrynację” na „antidotum”.

Wymienić naród na ludzi.

Idee na sytuacje.

Patos na ironię.

Szyderstwo na smutek.

Obrzydzenie na przerażenie.

Wymienić „musi być” na „może być”.

Wymienić aluzję na prawdę.

Jednego wroga na wielu.

Zamiast zbawiania na siłę – rozmowa z pojedynczym
człowiekiem.

Zamiast wydawania sądów – zadawanie pytań.

Zamiast odpowiedzi – budzenie wątpliwości.

Magda Grudzińska, Łukasz Drewniak